Efekt cieplarniany – Cała prawda!

Witam. Kiedy jeszcze chodziłem do szkoły podstawowej czy średniej wpajano mi istnienie efektu cieplarnianego. Według powszechnie znanej teorii zostaje on wywołany działalnością człowieka. Zacytuję tutaj fragment z Wikipedii:

„Globalne ocieplenie – obserwowane od połowy XX wieku podwyższenie średniej temperatury atmosfery przy powierzchni ziemi i oceanów oraz przewidywane ocieplenie w przyszłości.

Średni wzrost temperatury powietrza w latach 1906-2005 w pobliżu powierzchni Ziemi wyniósł 0,74 ±0,18 °C. Istotą problemu związanego z wyjaśnieniem globalnego ocieplenia jest ustalenie w jakim stopniu na to zjawisko wpływa działalność człowieka, a w jakim czynniki naturalne. Międzynarodowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) uważa, że „większość obserwowanego wzrostu średniej temperatury globalnej od połowy XX wieku spowodowana jest najprawdopodobniej antropogenicznym wzrostem koncentracji gazów cieplarnianych” poprzez efekt cieplarniany.”

Uważam, że efekt cieplarniany jako wynik działalności człowieka jest bzdurą. Badania IPCC (która nie jest wiarygodną instytucją o czym napiszę później) na których opierają się hipotezy o efekcie cieplarnianym są tak przekazane, że gdybym nie znał tej tematyki dobrze, to z pewnością przeraził bym się jak wielki wpływ na nasz klimat ma społeczeństwo. Tutaj mamy wykres który większość z pewnością zna:


Możemy na nim wyraźnie zobaczyć, że klimat się ociepla i nikt tego nie neguje. Zawartość dwutlenku węgla również wzrasta. Tego również nikt nie zaprzecza. Według mnie oraz naukowców którzy potwierdzają to własnymi badaniami, to nie dwutlenek węgla ma wpływ na temperaturę, ale temperatura wpływa na poziom dwutlenku węgla.
Teraz spójrzmy na kolejny wykres:

Tym razem wykres pokazuje jak temperatura zmieniała się w ciągu kilkuset tysięcy lat. Jego końcowy fragment jest taki sam jak ten poprzedni co pokazuje nam, że jesteśmy obecnie w tzw. wyżu temperaturowym. Człowiek nie ma w ogóle wpływu na „globalne ocieplenie”, a jeżeli ma wpływ na temperaturę to bardzo niewielki który jest w granicach błędu pomiarowego. Klimat jest zmienny i jest to oczywisty fakt. Społeczeństwo ma wpływ na atmosferę ale tylko lokalnie, natomiast globalnie może mieć z tym, że to po prostu się rozkłada na wielką powierzchnie przez co nie ma takiego wpływu jak to mówią media. Osoby które mówią, że kilkadziesiąt lat temu zimy były srogie, a teraz w grudniu nie ma śniegu potwierdzają teorię, że mamy ocieplenie klimatu jednak jest on wynikiem cyklicznych zmian. W historii klimat był już cieplejszy od tego który mamy teraz, a przecież nie było fabryk czy innych zakładów które produkowały by znaczące ilości CO2.

Kilka słów o IPCC. Nie można ufać tylko jednej organizacji. Media pokazują, że naukowcy są skorumpowani, a ich raporty mają wpływ nie tylko na opinie społeczną, ale także na wzrost opłat za energię, bo fabryki muszą się dostosować do wymogów UE. Dlatego należy porównywać kilkadziesiąt, a nawet kilkaset badań, a nie sugerować się IPCC. Są dowody na to, że IPCC jest stronniczy przy tworzeniu raportów. Kliknij TUTAJ aby przeczytać list byłego pracownika IPCC. W skrócie chodzi o powiązania tego zespołu z innymi rządowymi organizacjami, a w szczególności z UE. Oczywiście działania które mają ograniczyć emisję dwutlenku węgla przynoszą korzyści osobom na wysokim szczeblu w związku. Międzynarodowy Zespół ds. Zmian Klimatu bada jedynie zależności między CO2 a temperaturą jedynie w ostatnim stuleciu przez co badania nie posiadają zbyt dużej wartości. Trzeba dodać, że większość ekologów nie ma pojęcia o metodach naukowych czy badań, a wypowiadają się na dany temat nie mając o nim zielonego pojęcia. Ekologowie i osoby które są zwolennikami antropogenicznej teorii ocieplenia klimatu powołują się jedynie na raporty Zespołu ds. Zmian Klimatu. W przypadku okazania im badań innych zespołów mówią, że oni nie są naukowcami, ale powołują się na badania IPCC. Pokazana jest wielka ignorancja osób które próbują udowodnić swoją teorie sloganami „wg IPCC jest prawie pewne (90%), że to przez człowieka mamy globalne ocieplenie”. Należy nadmienić też, że stanowisko Komitetu Nauk Geologicznych PAN w związku z globalnym ociepleniem mówi jasno: „W ciągu ostatnich 400 tys. lat – jeszcze bez udziału człowieka – zawartość CO2 w powietrzu już 4-krotnie była podobna, a nawet wyższa od wartości obecnej. Przy końcu ostatniego zlodowacenia, w ciągu kilkuset lat, średnia roczna temperatura globu zmieniała się parokrotnie. W sumie wzrosła o 10°C na półkuli północnej – a więc były to zmiany nieporównywalnie bardziej drastycznie niż dziś obserwowane.” Człowiek wpływ na środowisko ma, ale w skali lokalnej (Katowice – smog) lub regionalnej przy większych konurbacjach które są dość gęsto zabudowane infrastrukturą która zanieczyszcza środowisko. Może mieć również wpływ w skali globalnej, ale to się po prostu rozcieńcza przez co na niektórych obszarach tego wpływu w ogóle nie ma. Głównym gazem cieplarnianym jest para wodna, natomiast dwutlenek węgla stanowi około 5%. Wpływ człowieka na poziom dwutlenku węgla to maksymalnie 5%, więc w stosunku rocznym mówimy tutaj o promilach. To potwierdza tym bardziej, że wzrost temperatury zwiększa poziom pary wodnej i dwutlenku węgla. Czynników które odpowiadają za te cykliczne (jednak nieregularne) zmiany temperatury jest kilkadziesiąt. Rządy w sumie marnują bilion euro na działania które mają na celu zredukować te promile dwutlenku węgla, a przecież prawie połowa CO2 jest zagospodarowana automatycznie przez środowisko, a to powoduje, że zbiory rolnicze są większe i to pokazuje, że dwutlenek węgla ma pozytywne oddziałuje na roślinność.
Trzeba wspomnieć również o ostatniej aferze w której ujawniona została korespondencja mailowa pracowników naukowych uniwersytetu w Anglii. Wynika z nich jasno, że tzw. „globalne ocieplenie”, to nic innego jak wielkie oszustwo. Pojawiają się w nich sformułowania: „Właśnie poprawiłem dane, dodałem nieco wartości, tak aby ukryć rzeczywisty spadek temperatury”. Ogólnie widać jak na dłoni, że jest to szwindel który ma na celu zmanipulować opinię publiczną, a koszty tego ponosimy do tego my – podatnicy.
Jeżeli chodzi o ostatni raport IPCC to w rozdziale VI jest o tym o czym piszę teraz, jednak we wniosku raportu te informację zostały pominięte przez co ich sprawozdanie jest nierzetelne.
Z całą pewnością trzeba stwierdzić, że efekt „globalnego ocieplenia” to tylko hipoteza o małym stopniu prawdopodobieństwa, bo nigdzie nie zostało udowodnione, że te zmiany które mamy teraz są wpływem człowieka.

Dla wszystkich którzy są nadal za ekologami polecam: „Według najnowszej koncepcji ekologów, ograniczenie liczby dzieci ma być skuteczną walką z globalnym ociepleniem. – Dopuszczalne ma być dwoje dzieci – mówi Jonathon Porrit. Pary, które mają większą liczbę dzieci są „nieodpowiedzialne” i stwarzają nadmierne obciążenie dla środowiska.Szef komisji ds. ekologii zaznacza, iż należy dotować aborcję i antykoncepcję – nawet kosztem leczenia ciężkich chorób. Jak zaznacza Porrit, założenie to jest logiczne, brak leczenia ludzi śmiertelnie chorych też przyczyni się, jego zdaniem, do ograniczenia produkcji dwutlenku węgla.”

Regards,
Bad Boy

~ - autor: Bad Boy w dniu Grudzień 6, 2009.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: